Jesteś tutaj

Opinie

Poniżej, na kilku stronach zostały zaprezentowane opinie osób, które poddały się zabiegom bioenergoterapii. Lektura tych wpisów unaocznia nam w jak szerokim  zakresie i jak skuteczna może być stosowana bioenrgoterapia.

 

" Panu Lechowi Okuniewskiemu
Bardzo serdecznie pragnę Panu podziękować za ogromną troskę i wielkie serce, jakie mi Pan okazał. Trafiłam do Pana po ponad 3 latach bezowocnego leczenia, mimo bardzo wczesnego wykrycia gronkowca złocistego i paciorkowców. Wszyscy lekarze, u których się leczyłam, a było ich ośmiu, mówili, że gronkowca można wyleczyć homeopatią, bo taką metodą leczyli. Niestety byłam coraz słabsza, coraz więcej wyprysków na twarzy, w końcu plamy na całym ciele i ponad 10 dni 40 stopni C gorączki, zupełnie nie ustępującej mimo leków. Sugerowano, że to zapalenie płuc i to lekarz badający moją krew jedynym w Polsce mikroskopem z ciemnym polem widzenia, a jedna z lekarek zaproponowała nawet szpital zakaźny, by czuć się bezpiecznie. Nie chodziło o moje bezpieczeństwo w tym momencie. Tak więc po tych latach tortur, również psychicznych, bo niewiedza i brak pozytywnych efektów bardzo przygnębiały. Otrzymałam Pana wizytówkę i rozpoczęłam leczenie u Pana.
   Bez leków, w pełnej życzliwości atmosferze i w końcu w świadomości co mi jest - w zobrazowany sposób, bardzo prosty i przejrzysty. Już po pierwszej wizycie gorączka  spadła i poczułam się lepiej. Z każdą  wizytą objawy choroby ustępowały, nawet okropnie bolesne zapalenie ścięgna Achillesa spowodowane bakteriami udało się Panu wyleczyć, bez usztywniania nogi w gipsie, co sugerowali lekarze. Bakterie zrobiły dużo  bałaganu w moim ciele, które stale Pan porządkuje.
   Tak więc moja wdzięczność jest ogromna, ale także jestem szczęśliwa, że poznałam osobę o tak otwartym i wielkim sercu, ogromnej pogodzie ducha, życzliwości i okazywanej wielkiej radości z poprawy zdrowia leczonej osoby. To szczęście spotkać w końcu prawdziwego lekarza.
    Jeszcze raz dziękuję.                         
                                                     I.B. "

" Drogi Panie Lechu !!!
   Wspominając nasze pierwsze spotkanie, na którym przeglądaliśmy księgę z wpisami od ludzi, dla  których był Pan niejednokrotnie ostatnią deską ratunku, marzyliśmy o chwili, kiedy to my moglibyśmy napisać w niej parę słów. Wtedy niestety wydawało się nam to zupełnie nierealne. Diagnoza lekarska stanu zdrowia naszego syna (nowotwór złośliwy, wylew do OUN, stan po niedotlenieniu, początki wodogłowia) nie była niestety optymistyczna, a wręcz brzmiała jak wyrok śmierci. To Pan był pierwszą i jedyną osobą, która powiedziała nam, że wcale tak nie musi być i że spróbuje nam pan pomóc. Przyznajemy, że nie bardzo wierzyliśmy, że będzie to możliwe. Efekty Pana pracy przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. Dzisiaj nie ma śladu po wodogłowiu, a my codziennie patrzymy na dowód, którym jest uśmiechające się do nas nasze ukochane dziecko. Mały rozwija się może trochę wolniej, ale zupełnie prawidłowo.
   Wiemy, że czeka nas jeszce wiele pracy, ale wierzymy też, że z Pańską pomocą przyjdzie nam to zdecydowanie , łatwiej.

   Z wyrazami wdzięczności     A. i W.  "

" Bardzo duże podziękowanie, za uratowanie mnie od operacji tętnicy szyjnej -lewej, która była w 90% niedrożna.   Po dwóch wizytach u Pana okazało się - po badaniach przez chirurga naczyniowca, że operacja jest zbędna.
  Jeszcze raz bardzo dziękuję i proszę o dalszą pomoc.    
                                                                                                  Wdzięczny  -  A. "

" Serdecznie dziękuję za uratowanie mnie od operacji piersi. Po kilku zabiegach, po gruczolakach zostały tylko zwapnienia. Lekarz, który wysyłał mnie na operację musiał odwołać swoje zdanie, bo USG i mammografia wykazała ozdrowienie.  Jeszcze raz bardzo dziękuję. Potrzebni są tacy ludzie, jak  pan Okuniewski.

                                                                                          Wdzięczna  pacjentka J.P.  "  

" Kochany Leszku !
Przede wszystkim dziękuję, że jesteś, że pomagasz. Świat, który wydawał się mi "nieodpowiedni" dla mnie, gdzie nie umiałam i nie mogłam znaleźć sobie miejsca, tudzież prowadziłam  "walkę wewnętrzną" sama z sobą pod różnymi względami (choroby, lęki, nerwice, niechęć do życia oraz samej siebie - teraz życie jest inne dzięki Tobie.  Kiedy mnie nie będzie pomyśl czasem o mnie.
                                                                                                       Wdzięczna H.B.  "

"  Zachorowałam na nowotwór złośliwy narządów rodnych. Przeszłam operację usunięcia jajników i 9 serii chemioterapii. Dostałam wyrok pół roku życia. Nie poddałam się i zaczęłam walczyć, ponieważ chciałam jeszcze żyć. Miałam wtedy 46 lat. Zgłosiłam się do Pana Lecha, bo wierzyłam, że mi pomoże. Wystarczyły 3 wizyty. Czuję się dobrze. Wróciłam do pracy. Cieszę się z życia. Od tych przykrych przeżyć minęło już 5 lat. Jestem bardzo wdzięczna i dużo zawdzięczam Panu Lechowi. Serdecznie dziękuję.
                                                                                                                                      A.G. "
.

" Bardzo serdecznie dziękuję panu Leszkowi Okuniewskiemu za wyleczenie mnie z torbiela, który miałam na jajniku oraz z mięśniaka na macicy. Lekarze chcieli mnie operować. Dzięki p.Leszkowi operacja jest niepotrzebna. Zmiany ustąpiły. Jestem zdrowa - szczęśliwa.
  Życzę p. Leszkowi wszystkiego najlepszego, aby pomagał dalej ludziom cierpiącym.
  
                  Z wyrazami szacunku   G.R. "

"Wielkie wyrazy wdzięczności dla Pana Okuniewskiego, za niezwykła i bardzo skuteczną pomoc -- tuż przed porodem badanie laboratoryjne wykazało groźne bakterie (paciorkowiec kałowy oraz gronkowiec) w moich narządach rodnych  - dzwoniłam z proźbą o pomoc -- zabieg został wykonany na odległość (mieszkam w Łodzi) -powtórnie był robiony zabieg, trzy dni później również na odległość. Ponowne badanie w tym samym laboratorium nie wykazało obecności bakterii - dzięki czemu uniknęłam podania mi antybiotyków."

Byłam również u Pana Okuniewskiego w Jego gabinecie wraz z całą rodziną, zabieg dla mnie trwał ok 40 min, - po tej wizycie zdecydowanie poprawił się mój stan zdrowia, ale najważniejsze dla mnie to to, że wyleczona zostałam z uciążliwych bólów migrenowych oraz zawrotów głowy -- od 10 - 11 roku życia miałam mocne bóle migrenowe - leczenie konwencjonalne polegało jedynie na przepisywaniu mi tabletek przeciwbólowych - teraz, kiedy to piszę minęło już 3 m-ce od zabiegu i nie miałam żadnej migreny oraz zawrotów -- świetnie się czuję, również dla tego że bez tych uciążliwości poprawiło się bardzo moje samopoczucie" --

                                                                                                                               dziekuję -Monika lat 28

"Kiedy zdecydowaliśmy się z mężem na dziecko, próbowaliśmy przez rok bez skutku. Trafiliśmy na lekarza, który zajmuje się leczeniem bezpłodności i chorobami z tym związanymi. Po dokładnych badaniach okazało się, ze mój organizm wytwarza zbyt gęsty śluz, który zabija plemniki. Wskazywało to, ze mam tylko 2% możliwości zajścia w ciążę. Proponowano mi zabieg, który nie dawał mi żadnej gwarancji. Od znajomej p. Basi dowiedziałam się o panu. Wykonałyśmy 2 telefony do pana w tym jeden p. Basia, drugi ja. Po dwóch miesiącach okazało się, że jestem w CIĄŻY. Udało się panu pomoc nam na odległość. Urodziłam syna, zdrowego i pięknego, jesteśmy bardzo szczęśliwi i bardzo wdzięczni."
                                                                                                                                 DZIĘKUJEMY ES.S.

"Jestem bardzo wdzięczna Panu Lechowi Okuniewskiemu, za wyprowadzenie mojej córki ze śpiączki, za przywrócenie jej życia. Również jestem wdzięczna za zlikwidowanie moich dolegliwości kręgosłupowych, bólowych, torbielowych i pewność , ze w każdej chwili w każdej dolegliwości jest w stanie pomoc natychmiast. Dolegliwości kręgosłupa po wypadku leczy na odieglosc przez telefon. Co miało u mnie miejsce. Niesamowite jest to, ze diagnozę stawia tez na odieglosc. Pomógł już niejednej z moich znajomych kiedy go o to prosiła, nie widząc tej osoby nigdy w życiu. Cenię go bardzo za jego serce w niesieniu bezinteresownej pomocy wszystkim tym, którzy do niego zadzwonią czy zwrócą się w nagłych przypadkach."
                                                                                                                                                  dziękuję - LK

Built by Agaru5